Zauważyłem, że agencja ubezpieczeniowa Insecuro z Radomia zaczęła dość wysoko pojawiać się w wynikach google na frazy związane z gwarancjami ubezpieczeniowymi.
Przy okazji okazało się, że w pogoni za jak najlepszą pozycją, pozwolą sobie nie tylko zaśmiecić internet, ale też godzą się na występowanie marki Insecuro w niemal kloacznych okolicznościach.
To, że firmy z branży SEO tworzą bełkotliwe strony, kierujące linkami do pozycjonowanej strony, to już normalne. Z tego powodu nie dziwi mnie fakt powstania takich oto bzdur:
Jednakże należy pamiętać, że takie pozycjonowanie może odbić się też rykoszetem. Ciekaw jestem zatem, czy właściciel agencji Insecuro jest zadowolony, że po wpisaniu hasła „Insecuro” do google jego firma pojawia się na pierwszej stronie w towarzystwie takich słów jak torbiel łojowa, wargi sromowe, moszna? Na miejscu zarządzających, domagałbym się odszkodowania od pozycjonera ; – )
Może zamiast wydawać pieniądze na wątpliwej jakości pozycjonowanie, lepiej napisać na stronę jakiś wartościowy tekst, który sam będzie się naturalnie pozycjonował?