Dzwonię dziś do firmy, która startuje w przetargach i być może będzie zainteresowana rozmową na temat gwarancji ubezpieczeniowych. Panie, dobrze się pan wstrzelił z telefonem. Akurat mnie dziś [ubezpieczyciel] *** zdenerwował. Czekałem miesiąc na gwarancję!
Inna sytuacja z ubezpieczycielem ***** – dokumenty, wniosek złożone. Odpowiedź: Nie udzielamy gwarancji usunięcia wad dla firm, które wcześniej nie miały u nas należytego wykonania. Będę pamiętać, tylko dlaczego na odpowiedź czekałem półtora tygodnia?
Tak się jakoś składa, że dużo nowych klientów, zwłaszcza klientów „z internetu” chce gwarancje jak najszybciej. Na już, na jutro. Paradoksalnie najczęściej przedłużanie się całej procedury spowodowane jest czasem potrzebnym na zbieranie dokumentów przez klienta. Najczęściej dotyczy to zaświadczeń z US, trochę lepiej jest z opiniami bankowymi.
Zakładając, że klient dostarczy wszystkie dokumenty, bezpiecznie jest zarezerwować na decyzję ubezpieczyciela kilka dni roboczych, choć gwarancje dawane „z dnia na dzień” dla nowych klientów też się zdarzają. Wszystko zależy od wielu czynników, w tym również od takich jak na przykład czy pracownicy ubezpieczyciela mają aktualnie „sezon urlopowy”
Dla firm, które potrzebują przynajmniej kilku gwarancji rocznie (różnych typów) dobrym rozwiązaniem jest podpisanie umowy generalnej z wybranym ubezpieczycielem. Znany jest wówczas górny limit możliwy do otrzymania we wszystkich gwarancjach, a sama procedura jej otrzymania jest prostsza i szybsza. Nie raz zdarzało się, że mój nowy klient słyszał od ubezpieczyciela dziś decyzji nie będzie, ponieważ mamy dużo wniosków od firm z umowami stałymi. Są ubezpieczyciele, którzy chętnie podpiszą taką umowę również z nowym klientem, a są też tacy, którzy wymagają wpierw współpracy na podstawie jednorazowych umów, i to nieraz w takiej ilości, że dla małych (czy nawet średnich) firm może to być warunek niemożliwy do wykonania (np. 10 gwarancji należytego wykonania zakończonych (!) w ciągu ostatniego roku).
Podpisanie takiej umowy jest bezpłatne, dlatego zawsze zachęcam do tego klientów, o których wiem, że będą potrzebowali gwarancji w przyszłości. Związanie się z jednym ubezpieczycielem nie wyklucza oczywiście możliwości zakupu gwarancji ubezpieczeniowej w innej firmie.
Autor: Lech Malinowski