Zgłosił się do nas przedsiębiorca, który wygrał przetarg na prowadzenie kawiarni w bibliotece publicznej.
W lokalu znajdowały się różnego rodzaju sprzęty o wartości 80 000zł. W warunkach przetargu Zamawiający wymagał, aby najemca złożył gwarancję bankową lub ubezpieczeniową – na zabezpieczenie wyposażenia.
Co ciekawe, warunki przetargu nie określały innego sposobu zabezpieczenia (np. kaucja w gotówce, weksel itp.).
Niestety nasi ubezpieczyciele nie są w stanie wystawić takiej gwarancji (dlaczego? Nie wiem). Klient mówił, że i w banku też piętrzą problemy.
Ciekawe co będzie, jeśli nikt nie będzie chciał wystawić gwarancji – przepadnie wadium, czy może jednak Zamawiający dojdzie do wniosku, że umieścił w warunkach przetargu bubel prawny – wymagając od Klienta niemożliwego, i w dodatku bez możliwości zastąpienia gwarancji inną formą zabezpieczenia.