Kiedyś pisałem o „gwarancji zapłaty”, której to ubezpieczyciele wówczas już nie udzielali (nawet, jeśli nie wiązałoby się to z żadnym ryzykiem dla nich, to jest przy daniu zabezpieczenia w gotówce).
Ostatnio zadzwoniła do nas spółdzielnia, która potrzebowała takiego zabezpieczenia. Niestety niewiele się w tym temacie zmieniło. Ubezpieczyciele nadal odmawiają.
System już działa kilka miesięcy, a z gwarancjami dla nich nadal jest ciężko.
PZU, co do którego myślałem, że przygotuje ofertę najszybciej, jeszcze nic nie zrobiło.
Podobno do usługi szykuje się TU Europa, ale gwarancje nie będą wydawane przewoźnikom, tylko firmom (produkcyjnym) z własną flotą samochodową…